Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komar. Pokaż wszystkie posty

19 września 2019

Wisła - wieczorem komary wychodzą z ukryć...




...A fotografowie jadą w teren. Myślałem, że tego dnia nie zrobię już żadnego zdjęcia. Co prawda wieczór zapowiadał się ciekawie - chmury na niebie były imponujące. Jednak kiedy dojechałam nad Wisłę, chmury postanowiły być jeszcze bardziej imponujące i... zakryły całe niebo. Za to całkiem niespodziewanie pojawiły się całe stada wygłodniałych... komarów. I to w ilościach takich, jakby wszystkie z całej gminy umówiły się właśnie w tym miejscu na berka gryzionego. Pod domem, ledwie kilka kilometrów dalej, nie miałem ich w tym roku wcale. A tu... wchodziły do oczu, nosa... nawet jednego zjadłem, gdy zasapany po wdrapaniu się na stromą skarpę, wziąłem głębszy oddech.
I już chciałem wracać. Myślałem, że jedyne co dziś mnie nad Wisłą spotka, to berek z komarami, gdy równie nagle jak przyszły, chmury się rozeszły. Błysnęły kolory, przejrzały się w wodzie.

Wyciągnąłem więc schowany do tej pory sprzęt i próbowałem nie zwracać uwagi na latające dookoła małe wredoty. Kiepsko to niezwracanie wychodziło. Z daleka musiało wyglądać to zabawnie. Na środku łachy stoi statyw a dookoła niego biega facet i macha rękami, jakby chciał... podfrunąć.















27 czerwca 2011

Lans...

Najnowsze wieści ze świata... zdjęcie jedzącej i jedzonej jaszczury w "Międzynarodowym Konkursie na Fotografa Roku 2011" zorganizowanym przez International Federation of Wildlife Photography zdobyło pierwsze miejsce w kategorii "other animals" :-D
Pozdrowienia dla wszystkich komarów, które gryzły  mnie tego dnia obficie a w szczególności dla tego, co pogardziwszy moja krwią , wolał walczyć z gadzimi łuskami... 


http://www.ifwp.net/competition/compet_2011/list-2011results.htm






W listopadzie zdjęcie otrzymało jeszcze wyróżnienie w konkursie ZPFP