Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeż. Pokaż wszystkie posty

27 listopada 2013

Niuch, niuch...



Tup, tup, niuch... Tup, tup, niuch... Tup, niuch, tup, niuch, niuch...


Niuch, niuch, niuch...

... niuch, niuch??

Coś mi tu nie gra...??

... NIUCH, NIUCH... ??? 

No w mordę jeża... znowu paparazzi!!!

Sp... eeeee... spaaadam!


Tup, tup, tup, tup, tup...





27 września 2013

Fukam, pływam... pełen serwis




Jeże pływają niechętnie ale jeśli zajdzie taka konieczność, to wówczas radzą sobie całkiem dobrze. Widziałem coś takiego zaledwie dwa razy w życiu. I tym razem udało się mi uchwycić to niecodzienne zjawisko. Kilkanaście lat temu nie nadążyłem z ręcznym ustawieniem ostrości. Bo wbrew pozorom płynący jeż rozwija niezłą prędkość.
















18 września 2012

Gadający z jeżami...



Pewnego jesiennego dnia na skraju sosnowego lasu... gdzieś na południu Mazowsza... spotkały się dwa stwory... Jeden kudłaty drugi kolczasty.


- Cześć jeżu.. dokąd tak wędrujesz? Ej no.. nie chowaj się. Nie musisz mnie się bać...  

- Widzisz, od razu lepiej... 

- A może przynieść ci jakaś dżdżownicę albo innego robaczka, chcesz ? 

- Na pewno nie? 

- Wolisz iść swoją drogą? Szkoda... dobra.. to cześć.. może się jeszcze  kiedyś spotkamy?