piątek, 1 lipca 2011

Peryskopiki ziemne...

Grzebiuszki... jest ich u nas całkiem sporo ale mało kto je widuje. Pędzą bardzo skryty tryb życia. Kiedy coś je zaniepokoi błyskawicznie potrafią ukryć się pod ziemią. Gdy ziemia jest miękka, jak na polu czy świeżo przekopanym warzywniaku nie trwa to nawet dziesięciu sekund. 
Do tego swoje gody obywa pod wodą i jedynie dobywający się jakby znikąd głos świadczy, że gdzieś pod wodą coś się dzieje. 

Oko w oko... grzebiuszki mają pionowe źrenice. Podobnie jak lisy czy żmije. 
Na widok zbliżającego się aparatu i ukrytego za nim człowieka trochę się nadęła...

... ale zaraz zaczęła się zakopywać.

Dzielnie pracując silnymi tylnymi nogami...

zagłębiała się w miękką ziemię ogrodu.

Nie minęło dziesięć sekund...

...a widać było tylko oczy. Potem i one zniknęły. Gdybym nie wiedział , że jest tu zakopana żaba, nigdy bym się nie zorientował. 







3 komentarze:

  1. wyglądają na bardzo poirytowane :P , zwłaszcza ta druga od góry - mina - "o kurde co się dzieje"

    OdpowiedzUsuń
  2. po prostu jesteś straszny i przerażający i musisz się z tym pogodzić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... jakby mnie podjechał pod nos aparat wielkości autobusu też
    pewnie miałbym poirytowaną minę... co najmniej :)
    Wiem, że jestem straszny i przerrrażający.. wiedźmo florentyno :) i
    zabieram dzieciom lizaki jak się zagapią ;-P

    OdpowiedzUsuń