sobota, 4 października 2014

Koniki polskie pozdrawiają poznańskie osiołki....



W naszym końskim stadzie też wszystko przebiega zgodnie z naturą. Nikt nas nie rozdziela ani nie krytykuje. Szczęśliwie jesteśmy daleko od polityków i p'osłów wszelakiej maści. Instynkt, swoboda i matka natura robią swoje. By życie trwać mogło nieprzerwanie a na świecie znów po 11 miesiącach zawitał nowy członek stada.
Życie jednak jest piękne...



















13 komentarzy:

  1. Mo cóż...Można patrzeć...patrzeć...i patrzeć... Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniki też są piękne na pięknych zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i koń się uśmiał z Pani radnej

    OdpowiedzUsuń
  4. To skandal!
    ROZDZIELIĆ!!!
    A jeśli tą stronę obejrzy kiedyś jakieś dziecko?
    ;-)
    Beata Sołtys

    OdpowiedzUsuń
  5. Toć przecież wszystko odbywa się zgodnie z prawami naturalnymi... To jak ingerować? Nie przystoi wręcz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy jemu się ten interes nie obija o nogi w galopie?

    Jak tam Pana korzonki, czy można już Pana nawiedzić w pajacu?

    Pozdrawiam, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę... może w listopadzie będę... po regeneracji

      Usuń
  7. hahahaha :) Dlaczego ja tego postu wcześniej nie widziałam ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu ale teraz wszystko się mi z osiołkami kojarzy ;) pozdrowienia

      Usuń
  8. co do dzieci to pierwsze to zobaczyło
    mega zdjęcia

    OdpowiedzUsuń