środa, 7 września 2011

Falowanie...

...I odtąd kąpałem się w wielkiej pieśni morza,
Przesyconej gwiazdami, śpiewnej jak muzyka,
Pożegnałem toń modrą, gdzie pośród bezdroża
Zadumany topielec niekiedy przemyka...

A. Rimbaud





6 komentarzy:

  1. Rewelacja, ale światło zagrało - piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. mojej pani się podobają te zdjęcia a do mnie jakoś nie przemawiają te długie czasy naświetlania

    może nie wiem jak czytać takie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam... nie czytać na siłę. jak się nie podoba to ominąć i iść dalej. Do mnie na przykład średnio przemawia cześć współczesnej sztuki wszelakiej...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę! od paru ładnych miesięcy wybieram się nad morze

    OdpowiedzUsuń
  5. No to wiesz... kierunek północ, lewa... prawa... daleko nie jest.

    OdpowiedzUsuń