czwartek, 20 października 2011

Panta rhei kai ouden menei...



Fala jej mętna jak oko złzawione;
W niej niebios blaski i brzegi zielone,
I stare zamki pomieszane razem,
Drżą jednym żywym uroczym obrazem...

Lecz czyż ją widział, gdy brzemię zimowe
Zrzuca, ze snu się zbudzić niecierpliwa?
Gdy burzą grzmiącą piersi wznosząc płowe
Wściekła gniotące okowa rozrywa?

                                   Roman Zmorski 

















2 komentarze:

  1. Piękne...piękne aż dech zapiera

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  2. Dech zapierało jak robiłem niektóre zdjęcia:) Raz mrozek był taki... poniżej dwudziestu....

    OdpowiedzUsuń