poniedziałek, 5 marca 2012

Koniki (morsy) polskie...

Pielęgnacja futra to rzecz święta. Ale czasem wymaga ogromnych poświeceń...


 Na wyleniałą grzywę!!! Strasznie zimna dziś woda w tej wannie...

Dobraaaaaaa... wchodzę! Zimno w kopytka... ojojoj!!

Stoją tam inni na brzegu??  To trzeba trzymać fason... 

Oj... i w brzuszek też zimno !!! Ale nic to... trza być twardym nie miętkim...

Aaaaaaaaaaaaaaaa... Aleeeeeeeeeee jeeeeesteeem twaaaardaaaaaaaaaaaaa !!!  Jeeeeeeeeeeeeee!!!


6 komentarzy:

  1. ptaki, koniki, morsy, hipopotamy toż to całe zoo.
    będą koniki- żyrafy ?

    OdpowiedzUsuń
  2. się zobaczy... jak namówię koniki do żyrafowania to będą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Źrebna jest? Brzuszek ma ładny :P
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wsapniały i ciekawy blog, przepiękne fotografie, ciesze się, że znalazłam go przypadkiem, pozdrawiam serdecznie, Ania.

    OdpowiedzUsuń