piątek, 25 maja 2012

Obcy atakują...


Zaczęło się niewinnie. Zatrzymałem się przy niewielkim, położonym tuż przy wiejskiej drodze, stawiku. Kiedyś nawet gnieździła się tam jakaś łyska. Wiosną tokowało trochę rozmaitych żab. Ale nie w jakiś porywających ilościach. W sumie choć stawik jest urokliwy (i tradycyjnie po naszemu zaśmiecony) traktowałem go po macoszemu i omijałem. I teraz pewnie też zrobiłbym podobnie, gdybym kątem oka nie zobaczył lądującego ciemnego ptaka. 
- Łyska po latach wróciła - pomyślałem i zjechałem na pobocze. 
Oczywiście okazało się, że nie. Prawdopodobnie na chwilę przysiadła nad brzegiem wrona. Ale zobaczyłem w wodzie trochę kijanek. Wróciłem więc do samochodu  po sprzęt... 




Zaczęło się niewinnie...

... ale kilka kroków dalej kijanki występowały w ilościach hurtowych! I to nie są nieostre zdjęcia  tylko... "ruchome" kijanki. Na tym jedna na środku na dole zdjęcia (taka brzuszkiem do góry) postanowiła się nie ruszać przez ułamek sekundy...

Kilka wielkich kłębów kijanek wirowało w jakimś dziwnym tańcu... Po co? Dlaczego? Nie wiem . 

Kiedy podwinąłem spodnie i wszedłem do wody, część zaczęła krążyć dookoła mnie i skubać w stopy.  Taki darmowy peeling. No proszę. A niektórzy muszą za coś takiego (co prawda w wersji rybiej) płacić spore pieniądze!


Wróciłem do domu i natychmiast zrzuciłem zdjęcia na dysk. Kiedy się okazało, że kijanki poruszały się na tyle szybko, że 1/100 sekundy była zbyt długim dla nich czasem, wróciłem natychmiast nad stawik. Niestety... kijanki pływały już w rozproszeniu. Od wykonania zdjęć minęła zaledwie godzina...





6 komentarzy:

  1. Ależ tam będzie głośno za jakiś czas:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję... bo żab rozmaitych u mnie coraz mniej... wręcz zastraszająco mniej.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały stawek potencjalnych księżniczek :) . A tak przy okazji, gdzieś słyszałem, że żaby są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenie środowiska chemikaliami. Podobno za miarę zanieczyszczeń można traktować mutacje u żab. Np. w UK żabki z kilkoma główkami, bez łapek itp. stają się coraz bardziej popularne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Pan to ładnie sfotografował ! Mam też kilka tegorocznych zdjęć na ten sam temat ale są mniej artystyczne. Jak je trochę poprawię to wystawię na widok publiczny. Przyjaźnię się z żabami bo mi zjadają ślimaki w ogrodzie i pieknie pozują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam, że naprawdę zrobiłeś zupę z kijanek:) Oj, zartowniś z Ciebie. Żeby nie powiedzieć- prowokator;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że naprawdę zrobiłeś zupę z kijanek:) Oj, zartowniś z Ciebie. Żeby nie powiedzieć- prowokator;)

    OdpowiedzUsuń