wtorek, 31 maja 2011

Zapomniane zamki nad Wisłą - Bobrowniki



Niedaleko za Włocławkiem,a na skraju małego miasteczka czy też dużej wsi, tuż nad wiślanym brzegiem stoją sobie zaniedbane ruiny. Kiedyś  były krzyżackim zamkiem. Postał na przełomie XIV i XV wieku gdy zakon kupił sobie wieś Bobrowniki. W 1405 roku Władysław Jagiełło wykupił razem z Bobrownikami (i Złotorią) całą ziemię dobrzyńską.. Cztery lata później po zdobyciu i zniszczeniu zamku w Złotorii Krzyżacy dotarli i do Bobrownik. Zamek został zdobyty najprawdopodobniej w wyniku zdrady dowodzącego obroną. Po "Grunwaldzie" wrócił w ręce polskie.
W XVI wieku w czasie wojny trzynastoletniej urządzono w nim więzienie dla rycerzy krzyżackich.
Wkrótce jednak przesunięcie granicy Polski pozbawiło go znaczenia strategicznego. Zaczął podupadać i niszczeć. Przez kilkadziesiąt lat XX wieku zamek był na wyspie, oddzielony powstałą właśnie odnogą rzeki. Została ona zasypana w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku.











Zapomniane zamki nad Wisłą - Złotoria



Złotoria... wieś w widłach Wisły i Drwęcy. W 1363 roku wniesiono tu z fundacji Kazimierza Wielkiego gotycki zamek. Załoga zamku miała mieć baczenie  na granicę i niedaleki krzyżacki Toruń. Zamek nie miał szczęścia. Najpierw walki o spadek a potem trafił w ręce krzyżackie nielegalnie sprzedany przez Władysława Opolczyka! W 1405, po kilkunastu latach kłótni z zakonem Krzyżackim,  wykupił go Włodek Jagiełło. Niestety cztery lata później Krzyżacy (Do Torunia stąd jest kilka kilometrów - spod zamku widać osiedla mieszkaniowe) zaatakowali  zamek. Nieliczna załoga broniła się przez kilka dni. Zamek został mocno zniszczony.  Krzyżacy ruszyli na północny wschód i niecały rok później doszli pod Grunwald. Na polach pod Złotorią podpisano tzw "pierwszy pokój toruński".

Zamek wrócił we władanie polski ale nie został odbudowany. Krzyżacy mieli zapłacić ponad 3 tony srebra za jego zniszczenie ale jak często bywa, jakoś się z tego wykręcili.
Część cegieł z powoli postępującej rozbiórki została przeznaczona na budowę wieży katedry w Toruniu.

 Na zamku w Złotorii zmarła matka pięknej Danusi - bohaterki sienkiewiczowskich "Krzyżaków - raniona w wyniku napadu na dwór Księcia Janusza Mazowieckiego.

Piękne miejsce na dom... jak byłbym Kazimierzem W. też bym sobie tu coś postawił :)










Mój jest ten kawałek podłogi...

Nasłoneczniona karpa na skraju wilgotnego jest bardzo atrakcyjną miejscówką. Raz, że można się wygrzewać spokojnie, dwa... namówić na to wygrzewanie jakąś przystojną samiczkę. Nic więc dziwnego, że w spokojnych zazwyczaj jaszczurkach żyworodnych burzyła się krew. Na pysku jednego z jaszczurów widać ślady po poprzednich walkach. Całe starcie a właściwie trzymanie w zwarciu i potrząsanie, trwało dobre dziesięć minut. Zwycięski samiec był  był tak pewny siebie, że kiedy na koniec ostrożnie wyciągnąłem w jego stronę rękę - próbował dziabnąć mnie w palec!!!















niedziela, 29 maja 2011

Trafił robal na rzekotkę...

Fotografuję sobie spokojnie rzekotkę a tu nagle jakiś intruz wędruje po gałęzi... No to potraktowaliśmy go odpowiednio :)











piątek, 27 maja 2011

Z życia przebiśniegów.

Przebiśniegi w tym roku dopisały. Już 28 lutego w zaprzyjaźnionym lesie było ich pełno. Więc musiały się obudzić z tydzień wcześniej...